Pomoc Dodaj telefon Karta SIM icon add sim family icon triangle down icon settings icon filters icon filters-2 icon edit pen icon smartphone icon net phone icon net home

Nieco hipsterski i bardzo oryginalny Nothing Phone – recenzja

avatar
1
Nothing Phone (1) test

Nothing Phone to urządzenie, który zaskakuje już samą nazwą. Gdy przyjrzymy się mu bliżej – jest jeszcze ciekawiej. Czym jest tajemnicze urządzenie i czy warto je kupić? Prześwietlamy nietypowy telefon.

Nothing Phone w Play

Wygląd Nothing Phone

Nothing Phone (1) recenzja

Już pierwsze chwile spędzone… z pudełkiem, mówią sporo o tym, z jakim telefonem mamy do czynienia. Nothing Phone’a zamknięto w płaskim, kwadratowym opakowaniu, które przypomina raczej pudło na płytę CD, jakieś limitowane, okazjonalne wydawnictwo. Nic z tych rzeczy! Czarne opakowanie skrywa w sobie po prostu telefon, który na każdym kroku podkreśla, że jest wyjątkowy. I pod pewnymi względami rzeczywiście jest.

Nothing Phone (1) recenzja

Urządzenie zwraca uwagę przede wszystkim nietypowymi pleckami pokrytymi przezroczystym tworzywem, przez które widać coś, co ma przywodzić na myśl wnętrze smartfona. Oczywiście nie widać dokładnie podzespołów, ale osłaniający je materiał – jak najbardziej. Wygląda to bardzo nietypowo i zjawiskowo, zwłaszcza że między pozornie chaotycznym wzorem, skrywa się naprawdę sterylny porządek, podbity jeszcze przez podświetlenie niektórych elementów (tak zwany Glyph Interface).

Nothing Phone (1) recenzja

W moje ręce trafił ciemny wariant kolorystyczny (dostępny jest również biały). Cała konstrukcja sprawia wrażenie bardzo przemyślanej. Eleganckie plecki w lewym górnym rogu mają umieszczony aparat fotograficzny, który lekko odstaje, ale trudno to dostrzec na pierwszy rzut oka właśnie przez niecodzienne wzornictwo. Smartfon okala metalowa i dość gruba ramka, która sprawia, że świetnie trzyma się go w dłoni i w ogóle ma się poczucie, że obcuje się z telefonem bardzo „konkretnym” i świetnie wykonanym.

Nothing Phone swoim designem jest nie tyle oryginalny – on po prostu szokuje!

Ekran Nothing Phone

WyświetlaczOLED 6,55" 120 Hz 1080x2400 pix, 402 ppi
Aparat tylny50+50 Mpix, f/1.88 i f/2.2
Aparat przedni16 Mpix, f/2.45

Wyświetlacz od pierwszych minut zwodzi użytkownika. Nothing Phone, z uwagi na swój osobliwy wizualny styl, wita nas czarnym ekranem i pikselowymi fontami, co przywodzi na myśl styl retro. Początkowy interfejs jest bardzo minimalistyczny, ale już on pokazuje, co jest najmocniejszą stroną tego ekranu. Chodzi oczywiście o panel dotykowy OLED, który już w powitalnym menu pokazuje, jak ładne i głębokie czernie jest w stanie generować.

Nothing Phone (1) recenzja

Ekran Nothing Phone’a pierwszej generacji na papierze wygląda całkiem nieźle. Ma przekątną 6,55 cala i rozdzielczość na poziomie 1080 na 2400 pikseli. Ich zagęszczenie na cal wynosi 402 ppi. W praktyce… jest jeszcze lepiej.

Wyświetlacz typu OLED to nie tylko niemal perfekcyjne czernie, ale przy okazji naprawdę fenomenalne kontrasty i odwzorowanie barw. Świetnie patrzy się zarówno na zdjęcia, jak i ogląda filmy. Podoba mi się, że producent zadbał o to, aby Nothing Phone miał wsparcie HDR10+, co bardzo pozytywnie wpływa na oglądanie materiałów wideo.

Nothing Phone (1) recenzja

Producent zdecydował się też, aby wyświetlanie było tu na poziomie 120 Hz. Dzięki temu obraz jest tak płynny, że po przesiadce z innego telefonu miałem wrażenie, że… coś jest nie tak. To oczywiście kwestia przyzwyczajenia, a to wysokie odświeżanie jest wisienką na torcie, miłym dodatkiem do kapitalnego wyświetlacza.

Podzespoły Nothing Phone

ProcesorQualcomm Snapdragon 778G+ ośmiordzeniowy 2,50 GHz
Pamięć RAM8 lub 12 GB
Pamięć telefonu128 lub 256 GB
Slot na karty pamięcibrak

A co w środku? Wewnątrz tajemniczego i trochę hipsterskiego telefonu kryje się ośmiordzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon 778G+ wspierany przez układ graficzny Adreno 642L. Jeśli chodzi o pamięć wewnętrzną i pamięć RAM to dostępne są dwie wersje: z 8 i 12 GB RAM i z dyskiem o pojemności 128 i 256 GB.

Nothing Phone (1) recenzja

Testowany przeze mnie egzemplarz (topowe 12 GB pamięci RAM i 256 GB pamięci wewnętrznej) to telefon wyjątkowo rześki i sprawny. Wszystkie aplikacje działają tu jak marzenie. Telefonu nie udało mi się przydusić nawet wtedy, gdy przełączałem się pomiędzy kilkoma naprawdę zasobożernymi aplikacjami. Nie zmusiło go do płaczu Diablo Immortal, ani zapchany kartami Google Chrome. Jest to zasługa aż 12 GB pamięci RAM i przyzwoitego procesora, ale nie tylko. Nothing Phone to przede wszystkim niemal czysty Android, co sprawia, że urządzenie już na starcie zyskuje nie tylko na przejrzystości, ale też jest wolne od wielu – w mojej opinii – zbędnych aplikacji i funkcji.

BateriaLi-Po 4500 mAh 33 W
System operacyjnyAndroid 12
Wymiary159,2x75,8x8,3 mm
Masa194 g
Dual SIMtak
Czytnik linii papilarnychtak, w wyświetlaczu
Sloty i modułyUSB-C, Bluetooth 5.2, NFC, 5G
Debiut na rynkuII kwartał 2022

Nothing Phone (1) recenzja

W testach syntetycznych urządzenie zbliża się do zeszłorocznych flagowców, ale jest na przykład sporo słabsze od tańszego giganta wydajności, czyli POCO F4. Należy jednak podkreślić, że oferowane tu podzespoły są nie tylko wystarczające do codziennych zadań, ale Nothing Phone poradzi sobie również z grami mobilnymi i ani przez chwilę nie poczuje się spadku wydajności.

Aparat fotograficzny

To jeden z najmocniejszych punktów Nothing Phone’a. Na tyle urządzenia znajdują się dwa obiektywy. Są to:

  • aparat główny z matrycą 50 megapikseli i z przysłoną o wartości f/1.88
  • moduł szerokokątny z matrycą 50 megapikseli i przysłoną o wartości f/2.2

Nothing Phone (1) recenzja

Tylko dwa obiektywy? Wyścig zbrojeń w smartfonach sprawił, że nikogo nie dziwią już nawet 4 obiektywy w niedrogich, chińskich sprzętach. Nothing Phone pokazuje jednak, że liczba oczek aparatu jest mniej istotna niż ich jakość. Całe szczęście!

Fotografie wykonane za pomocą tej słuchawki nie rozczarowują. Kolory są naprawdę wiernie oddane, a sam sprzęt świetnie radzi sobie nawet z trudnymi warunkami pogodowymi i oświetleniowymi. Bardzo podoba mi się, jak działa tryb HDR, który bardzo skutecznie wydobywa detale.

Nothing Phone (1) recenzja

Nothing Phone bardzo dużą uwagę przyłożył również do oprogramowania. Aparat bardzo umiejętnie wybiera pierwszoplanowe obiekty i odcina je od tła. Oczywiście jeśli zdjęcie bardzo się przybliży, widać niewielkie rozmycie na krawędziach, ale z całą pewnością nie będzie to przeszkadzało, jeśli przeznaczeniem fotografii jest wylądowanie w mediach społecznościowych. Co jednak ważne – aparat naprawdę wysoko stawia poprzeczkę, jeśli mówimy o samym wybieraniu pierwszoplanowych obiektów. Stawiałem przed nim naprawdę trudne wyzwania i urządzenie bez pudła wiedziało, co jest tłem i musi zostać rozmyte. Bardzo dobrze oceniam również jakość obiektywu szerokokątnego. W czasie wykonywania zdjęć tym „oczkiem” nie widać zupełnie spadku jakości fotografii.

W kwestii zdjęć nocnych Nothing Phone radzi sobie świetnie. Fotografie są jasne, słuchawka nie ma problemu z doświetlaniem ciemnych punktów. Świetnie wychodzi jej również zarządzeniem sztucznym światłem – co prawda jego promienie są widoczne, ale w bardzo naturalny sposób. Oczywiście konkurencyjne telefony w tej cenie potrafią mniej więcej to samo. Nothing Phone wyróżnia się jednak na ich tle czasem wykonywania takiego zdjęcia. Co prawda smartfon mówi wprost, że w czasie cykania fotki należy utrzymać telefon nieruchomo, ale czas, jaki upływa od naciśnięcia przycisku do wykonania zdjęcia to kilka naprawdę krótkich sekund.

Nothing Phone (1) recenzja

Warto podkreślić przy okazji, że tryb szerokokątny w omawianym telefonie również dobrze radzi sobie po zachodzie słońca. Nie widać tu większej różnicy między nim a głównym obiektywem i to należy na pewno ocenić bardzo, bardzo pozytywnie.

Audio

Gdyby głośniczki umieszczone w Nothing Phonie były na tak wysokim poziomie, jak wyświetlacz, moglibyśmy mówić, że to smartfon stworzony do tego, aby oglądać na nim filmy i seriale. Tego niestety powiedzieć się nie da.

Nothing Phone (1) recenzja

Słuchawka wyposażona jest w nagłośnienie stereo, z czego jeden głośniczek umieszczony jest na dolnej krawędzi, a drugi nad wyświetlaczem w szczelinie, z której również wydobywa się dźwięk w czasie rozmów. Niestety jakość pozostawia trochę do życzenia. Choć basy grają bardzo dobrze, to wysokie dźwięki brzmią już nieco gorzej. Mimo to nie odstaje od konkurencyjnych modeli i nie wyróżnia się ani pozytywnie, ani negatywnie. Solidny średniak.

Inna funkcje, czyli Interfejs Glyph

Na osobną uwagę zasługuje z całą pewnością jedna, dodatkowa funkcja urządzenia, czyli nietypowe podświetlenie plecków. Nieregularny wzór nazywany jest Glyphem i choć nie jest to rewolucyjna zmiana w projektowaniu smartfonów, to rozwiązanie jest ciekawe, a z całą pewnością jest inne niż to, co oferowane jest na rynku.

Nothing Phone (1) recenzjaInterfejs Glyph można sobie spersonalizować. Możesz wybrać podświetlanie konkretnych elementów do powiadomień, na przykład do osób, które do Ciebie dzwonią. Ciekawym rozwiązaniem jest również takie skonfigurowanie Glypha, które przypomni ci, że musisz naładować akumulator. Fajne? Moim zdaniem tak, choć znacznie ciekawsza wydaje się możliwość dodatkowego doświetlenia aparatu w trakcie fotografowania obiektów w gorszym świetle. Można powiedzieć, że Glyph jest niezłym pomysłem, który dopiero czeka na sprytne i bardziej funkcjonalne wykorzystanie. Na razie jest ciekawą wariacją na temat (dla wielu nieodżałowanej) diody powiadomień.

Akumulator

Akumulator Nothing Phone’a ma pojemność 4500 mAh. Telefon bez większych trudności będzie pracował cały dzień i… tylko trochę dłużej. W czasie testów nigdy nie zdarzyła mi się sytuacja (za wyjątkiem kilku dobrych godzin z nawigacją), aby telefon rozładował się przed wieczorem.

Często jednak musiałem doładować go przed południem następnego dnia. Co jednak ważne – i mało optymistyczne – telefon, mimo niezbyt dużego akumulatora, ładuje się trochę ponad godzinę. Jest to winą niezbyt szybkiego jak na dzisiejsze standardy ładowania o mocy 33 W. Ponad dwie godziny trwa uzupełnianie akumulatora indukcyjnie (za pomocą technologii Qi), która ładuje z mocą 15 W.

Podsumowanie – czy opłaca się kupić Nothing Phone?

W tym jakże niespotykanym urządzeniu można się zakochać od pierwszych chwil, gdy wyciągnie się go z paczki. Obiecuje bowiem bardzo dużo: nietypowy design, tajemnicę i przede wszystkim – oryginalność. Czy tak jest w rzeczywistości? Cóż, częściowo.

Rzeczywiście urządzenie ma pomysł na siebie. Ma trochę nietypowych rozwiązań, nie tylko wizualnych. Warto pamiętać jednak, że Nothing Phone to po prostu bardzo solidny telefon z Androidem. Czysty system i niezłe podzespoły świadczą o tym, że to konstrukcja bardzo przemyślana. Dobry aparat fotograficzny i naprawdę świetny wyświetlacz to elementy, który ładnie go wyróżniają. Z drugiej jednak strony audio i szybkość ładowania to coś, co należałoby poprawić, ale jednocześnie drobne braki nie sprawiają, że telefon przestaje być atrakcyjny.

Telefony takie jak Nothing Phone kupuje się serduchem. Jeśli podoba ci się to, jak został wykonany (moim zdaniem wygląda świetnie), jeśli lubisz dziwne rozwiązania (ja lubię), to Nothing Phone jest doskonałym urządzeniem, aby wyróżnić się w towarzystwie. Zwłaszcza, że można dostać go już za nieco ponad 2000 złotych. W tej cenie można znaleźć urządzenia o podobnych wadach i zaletach, ale nie ma drugiego telefonu, który tak by wyglądał. A to w świecie podobnych do siebie i dość nudnych smartfonów spora zaleta.


Zalety:

  • wspaniałe i oryginalne wzornictwo
  • sporo pamięci RAM (8 lub 12 GB)
  • pojemny dysk (256 lub 512 GB)
  • bardzo dobry ekran OLED 6,55″ 120 Hz
  • ciekawe rozwiązanie w postaci Interfejsu Glyph
  • niezły podwójny aparat ze świetnym i bardzo szybkim trybem nocnym
  • niezły procesor Snapdragon 778G 2,50 GHz
  • łączność 5G
  • czy wspominałem o wzornictwie?

Wady:

  • dość przeciętny czas pracy na akumulatorze
  • nieco wolne ładowanie 33 W
  • niewykorzystany do końca potencjał Interfejsu Glyph
  • brak złącza 3,5 mm

Alternatywne modele w podobnej cenie: Motorola G200 5G, realme GT Neo2, Samsung Galaxy A52s 5G.

Jesteśmy w Google News - obserwuj nas i bądź na bieżąco!

star ocena
5/5 - (5 votes)
Czy ten artykuł był pomocny? Twoja opinia pozwala nam pisać jeszcze lepsze treści.
Oceń artykuł poniżej
avatar

Mail kontaktowy:

[email protected]

Pasjonat technologii mobilnych i wszelkiego rodzaju gadżetów. W Komórkomacie odpowiedzialny za dział Poradniki i Recenzje.

Subscribe
Powiadom o
1 Komentarz
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Diody na plecach, podświetlany czytnik linii papilarnych na ekranie a nie ma diody sygnalizującej nieodebrane połączenie lub nie przeczytana wiadomość…
Druga wada : fabrycznie tylko 10 dzwonków które są wątpliwym wyborem….

Właściciel serwisu komorkomat.pl nie weryfikuje, czy opinie pochodzą od użytkowników, którzy korzystali z usługi lub towarów, na temat których zamieszczają komentarze. W serwisie publikowane są zarówno pozytywne, jak i negatywne komentarze użytkowników.
Wybrano do porównania: