Pomoc Dodaj telefon Karta SIM icon add sim family icon triangle down icon settings icon filters icon filters-2 icon edit pen icon smartphone

Zalany telefon? To nie takie straszne!

32
zalany-telefon poradnik

Zalanie to jedna z najczęstszych katastrof, jakie mogą spotkać smartfona. Chwila nieuwagi i nasz telefon komórkowy może odejść do lepszego świata, wyciągając z kieszeni paruset złotych na naprawę. Istnieją różne metody reanimacji. Które z nich naprawdę działają? Postanowiliśmy przeanalizować liczne mity krążące po internecie.


>>> Wodoszczelne telefony <<<


Większość użytkowników smartfonów z pewnością nie raz przeklinało producentów na brak wodoodporności w (często) bardzo drogich konstrukcjach. Oczywiście na rynku znajdziemy modele, które będziemy mogli wziąć pod prysznic, jednak są w zdecydowanej mniejszości. Najlepszym sposobem na uniknięcie problemu jest… no cóż, nie narażanie telefonu komórkowego na działanie wody. Są jednak sytuacje, których nie sposób uniknąć – przypadkowe strącenie, rozlanie bądź wypadek losowy spowoduje zamoczenie urządzenia. Jeśli w porę nie zareagujemy, wtedy będziemy musieli pogodzić się z dość dużym wydatkiem pieniężnym.

W internecie znajdziemy setki różnorakich porad, mających uratować naszego smartfona, jednak większość z nich możemy wsadzić między bajki. Nauczeni doświadczeniem, postanowiliśmy przyjrzeć się pięciu najpopularniejszym sposobom reanimacji telefonu


Mityczne sposoby na reanimację smartfona

Mit nr 1: Ryż

Ryz - zalanie telefonu

fot. Flickr

Pierwszym mitem jest wsadzenie zalanego urządzenia do ryżu. Głównym argumentem zwolenników tego sposobu są właściwości higroskopijne azjatyckiego zboża. Zadaniem małych ziarenek jest zaabsorbowanie wody znajdującej się w obudowie. Proces ten – według zaleceń – ma trwać przez 12-14 kolejnych godzin. Do tej pory nie udało się naukowo udowodnić, że ten sposób faktycznie działa, lecz w internecie znajdziemy całą masę pozytywnych opinii. A może sukces tkwi w tym, że smartfon sam schnie w ciągu tych 12 godzin?

Pamiętajmy, że telefon wsadzamy do surowego, nieugotowanego ryżu!

Prawdopodobieństwo powodzenia: 2/5


Mit nr 2: Suszarka

Suszarka - zalany telefon

fot. Flickr

Piękniejsza część populacji z pewnością zarekomenduje klasyczny proces suszenia przy użyciu suszarki. Skierowanie gorącego źródła powietrza na urządzenie elektryczne ma przyspieszyć parowanie wody. Biorąc pod uwagę właściwości termiczne oraz elektrostatyczne smartfona, ten sposób rozwiązania problemu jest najgorszym z możliwych. Współczesne komórki to niezwykle skomplikowana elektronika, bardzo czuła na wahania temperatury i różnego rodzaju przepięcia. Suszarka jedynie pogorszy, i tak wystarczająco beznadziejną sytuację. Jak do tego dołożymy spięcie… cóż, można szykować pieniądze na nowego smartfona.

Prawdopodobieństwo powodzenia 0/5


Mit nr 3: Słońce

Slonce - zalany telefon

fot. Flickr

Słońce powoduje szybsze schnięcie prania – co do tego nie ma żadnych wątpliwości. A jeśli postanowimy tak potraktować naszego zalanego smartfona? To naprawdę działa! Ważne aby pamiętać o nie wystawianiu ekranu telefonu na bezpośrednie działanie promieni słonecznych – mogą one nieodwracalnie uszkodzić matrycę wyświetlacza. W zależności od pory roku oraz pory dnia, poszczególne części suszymy od kilkudziesięciu minut do trzech godzin. Przed złożeniem telefonu należy odczekać około pół godziny, aby temperatura materiału wróciła do normy. Powodzenie misji zależy od wyczucia czasu schnięcia.

Prawdopodobieństwo powodzenia 3/5


Mit nr 4: Kaloryfer

Kaloryfer - zalany telefon

fot. Flickr

Jeśli nie mamy pod ręką promieni słonecznych, to warto pomyśleć o domowym kaloryferze. Jednak aby to zadziałało, należy trzymać się paru żelaznych zasad. Po pierwsze – nigdy nie dotykamy smartfonem kaloryfera, ponieważ różnica ładunków elektrostatycznych może spowodować wystąpienie iskry, a w rezultacie uszkodzenie elektroniki urządzenia. Po drugie – kaloryfer musi być wystarczająco ciepły, lecz bez zbytniej przesady. Po trzecie – chrońmy wyświetlacz. Na koniec najważniejsze: baterię umieszczamy oddzielnie, gdyż zbyt wysoka temperatura niekorzystnie wpływa na żywotność źródła energii.

Prawdopodobieństwo powodzenia 2/5


Mit nr 5: Alkohol

Alkohol - zalany telefon

fot. Flickr

Alkohol to jedna z pierwszych substancji wynalezionych przez człowieka. Oprócz znanego działania na nasz układ nerwowy, płyn ten charakteryzuje się właściwościami wysuszającymi. Aby skutecznie osuszyć elementy smartfona, należy nasączyć szmatkę spirytusem 95-procentowym, a następnie przetrzeć elementy elektroniczne. Bez obaw – ten zabieg spowoduje wyparowanie wody, jednak nie jest w pełni skuteczny i wymaga odłożenia wyczyszczonego smartfona na co najmniej 12 godzin.

Pod żadnym pozorem nie kąpiemy smartfona w szklance z wódką! – to nie zadziała i ostatecznie uśmierci smartfona.

Prawdopodobieństwo powodzenia 4/5


Wskrzeszamy smartfona

Jak skutecznie wskrzesić telefon komórkowy? Przede wszystkim nie panikować. Pierwszym krokiem powinno być natychmiastowe wyciągnięcie baterii – prąd krążący po układach scalonych może spowodować spięcie, a w konsekwencji nieodwracalne zniszczyć drogie urządzenie. Smartfony z wbudowaną baterią wyłączamy z poziomu systemu operacyjnego, przytrzymując klawisz zasilania. Szybkość reakcji jest tutaj kluczowa.

Następnie przechodzimy do rozbiórki telefonu. Wyciągamy każdy ruchomy element, z kartą SIM oraz kartą pamięci na czele. Jeśli nie czujemy się na siłach, to unikamy odkręcania śrubek mocujących – zostawmy to profesjonalistom. Dodatkowo utracimy gwarancję producenta i nie będziemy mogli skorzystać z naprawy serwisowej.

Pod żadnym pozorem nie uruchamiamy ponownie smartfona! Nawet odrobina wody może spowodować wyżej wspomniane spięcie.


Koszt naprawy zalanego telefonu komórkowego

Sprawdziło się najgorsze i nasz smartfon nie wykazuje żadnych oznak życia? Jeśli wcześniej nie ubezpieczyliśmy naszego telefonu u operatora na wypadek zalania, jedyną możliwością naprawy urządzenia będzie udanie się do autoryzowanego punktu naprawy telefonów i dokonanie odpłatnej usługi.

Każdy producent telefonów komórkowych wykluczył zalanie jako podstawę do roszczenia gwarancyjnego. Koszt naprawy zależy od rodzaju uszkodzenia. W najgorszym wypadku woda mogła uszkodzić płytę główną urządzenia – wtedy (w zależności od modelu) musimy przygotować się na wydatek rzędu 500-1000 złotych. Stosunkowo mniej kosztownym efektem zalania jest korozja. Czyszczenie smartfona zmusi nas do wydania około 200400 złotych.

Niektóre serwisy oferują kompleksowe suszenie smartfona. Cena takiej usługi waha się w graniach 50-200 złotych

Uwaga! Dokonywanie napraw w nieautoryzowanym punkcie powoduje utratę gwarancji!


>>> Wodoszczelne telefony <<<


Jak zabezpieczyć się przed skutkami zalania

Najprostszym sposobem zabezpieczenia się przed zalaniem smartfona jest zakup wodoszczelnej obudowy. Tego typu rozwiązanie jest droższe od tradycyjnego pokrowca, jednak uchroni nas przed nieprzyjemnymi skutkami działania wody. Warto zwrócić uwagę na normę wodoszczelności IP, którą znajdziemy na opakowaniu obudowy. Największą ochronę gwarantuje IP68 – pełne zabezpieczenie przed pyłem oraz zanurzeniem w wodzie o głębokości 1 metra przez 30 minut. Norma została szczegółowo objaśniona w encyklopedii Wikipedia.

Innym rozwiązaniem jest ubezpieczenie telefonu komórkowego u operatora, co zagwarantuje nam darmową naprawę. Każdy operator oferuje specjalną kwotę, która dodawana jest do comiesięcznego zobowiązania. W przypadku zalania (oraz innych szkód spowodowanych przed użytkownika), sieć dokonuje darmowej naprawy.

Zalany telefon? To nie takie straszne!
4.1 (82.96%) 108 głosów

{{selectedInfo}}
+48
  • {{ error }}
Proszę zaznaczyć powyższe zgody
Już {{count}} {{count_form}} dzisiaj rozmowę
Wszystko gotowe!
Nasz doradca skontaktuje się z Tobą wkrótce.

32
Dodaj komentarz

avatar
13 Comment threads
19 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
19 Comment authors
AgnieszkaKszysMarcin z KomórkomatuMichaeLKlaudia Mackowska Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Julciaa
Gość
Julciaa

Najważniejsze chyba, żeby nie włączać zalanego telefonu. Mi się niestety zdarzyło raz utopić swój smartfon. Na szczęście uratowali go w teletorium.

Focus
Gość

Sam nie wiem, co występuje częściej – upadki czy zalania. Po upadku, trudno, nic się nie da zrobić, żeby cofnąć zniszczenia, ale po zalaniu… Owszem, ludzie odruchowo chcą przyspieszyć suszenie albo sprawdzić, czy telefon nadal działa i ponownie go włączają. Trzeba opatentować jakąś obudowę nieprzepuszczającą wodę do środka. Firmy muszą być praktyczne i pod tym względem :).

Michał Gruszka
Gość
Michał Gruszka

W wysyłkowym serwisie APPLEMOBILE.PL za naprawę teleofnu po zalaniu zapłacimy tylko wtedy, gdy ta się uda. Jeżeli nie uda się naprawić teleofnu po zalaniu, wtedy nie płacimy. Koszt naprawy po zalaniu to 120zł. Więcej o tym na http://applemobile.pl/ile-kosztuje-naprawa-telefonu-po-zalaniu/

seba
Gość
seba

Moim paradoksem jest że zalałem „wodoodpornego” S7edge mocząc go po kranem oczywiscie gwarancji mi nie uznali a naprawe wycenili na koszt duzo wiekszy niz nowy telefon telefon sie wlancza lecz nie startuje …..:( jest szansa na ratunek

samuel
Gość
samuel

Ja dlatego jeszcze ubezpieczyłem w ME przy zakupie

Kszys
Gość
Kszys

Co to za wyraz ” wlancza ” ???
W slowniku go nie ma !

Karolina S.
Gość
Karolina S.

Mam huawei p8 lite. Wpadl do wody. Po jakims czasie wylaczylam go. Na szczescie ubezpieczylam go. Ale obawiam sie, ze jak oddam telefon do serwisu to utrace zdjecia i filmiki. Nie mam karty pamieci, czego teraz zaluje. Moge jakos uratowac te zdjecia?

Marcin z Komórkomatu
Gość

Zobacz ten temat:
https://komorkomat.pl/odzyskiwanie-zdjec-z-telefonu/

Karolina S.
Gość
Karolina S.

Jesli to jest zalany telefon to dopiero bede mogla przywrocic zdjecia jak wroci z serwisu tak? Wylaczonego telefonu komputer nie bedzie widzial prawda? A po drugie jest nadzieja, ze po naprawie w serwisie zdjecia nadal beda i nie bedzie potrzeby uzycia aplikacji do odzyskiwania danych? Dziekuje za pomoc ;-)

Marcin z Komórkomatu
Gość

Lepiej wcześniej zapytaj się w serwisie o te dane. Możliwe, że cała pamięć będzie po naprawie wyczyszczona.

Karolina S.
Gość
Karolina S.

A co jesli telefon sam się wlaczyl? Wlaczyl sie w nim budzik. To dobrze czy zle?

Marcin z Komórkomatu
Gość

A czy pozostałe funkcje telefonu również działają?

Karolina S.
Gość
Karolina S.

Skoro telefon sie wlaczyl to pomyslalam, ze przesle te zdjecia chociaz na jakis wirtualny dysk. Niestety bateria była slaba i wylaczyl sie. Nie podlaczylam do ladowarki, bo obawiam sie, ze zrobi sie spiecie. Nie dzwonilam do nikogo, zeby sprawdzić czy działa glosnik czy mikrofon. Ale oprócz tego dzialal dobrze.

Marcin z Komórkomatu
Gość

Aby nie mieć takich problemów, wybierzmy wodoodporny telefon:
https://komorkomat.pl/wodoszczelny-telefon/

MichaeL
Gość
MichaeL

Witam. Albo jestem wyjątkowo „uzdolniony” albo te normy ip to są bajki , bo właśnie zalałem 2 telefon wodoodporny. Pierwszy był homtom ht20 , a teraz getnord onyx

Marcin z Komórkomatu
Gość

Witaj, jak to się stało? Wpadł do głębokiej wody, czy topił się w płytkiej, lecz przez dłuższy czas?

MichaeL
Gość
MichaeL

Homtom z prawej strony ma śrubki i nie zauważyłem, że jednej brakuje. Telefon leżał na ręczniku, na pomoście i jak złapałem za ręcznik żeby się wytrzeć (oczywiście zapomniałem, że na nim leżał). Smartfon wpadł do wody i spostrzegłem bąbelki wydobywające się z niego. Gwarancji na to nie ma, a w innym serwisie stwierdzili niezdolność naprawy tego urządzenia. Getnord wpadł do stawu jak byłem na rybach i znalazłem go po około 1 min. Z początku działał więc przetarłem go tylko szmatką. Podczas powrotu zdziwiłem się, ponieważ nie chciał podświetlić ekranu. Prawdopodobnie uszczelka wokół zaślepki się wyrobiła i w tym miejscu wleciała… Czytaj więcej »

Marcin z Komórkomatu
Gość

Współczuję, bo te telefony zostały stworzone po to, aby takie kąpiele wytrzymać.

PS czytając Twój komentarz przypomniał mi się sen tej nocy. Śniło mi się, że zepsuł się ekran Super AMOLED mojego telefonu kupionego tydzień wcześniej, przez co musiałem go wysłać na gwarancję

MichaeL
Gość
MichaeL

No tak ale powiedzieli mi, że trzeba sprawdzać zaślepki i „uszkodzonego” nie wolno zanurzać. Czyli według chińczyków brak śrubki zalicza się pod uszkodzenie telefonu. .
Co do snu to współczuję, bo pewnie wyświetlacz takiego smartfona kosztuje ponad półtysia. . ;]

Marcin z Komórkomatu
Gość

Nawet nie wiem ile kosztuje i wolałbym się nie przekonać :D

Oczy wista
Gość
Oczy wista

Zalalałam swój huawei p8 lite.. Nie działa włącznik, pojawiła się czarna plamka w dolnej częsci ekranu. Nie mogę go wyłączyć, bo nie mam przycisku home. Nie mogę wyciągnąć baterii, bo klapka jest zamknięta fabrycznie i jej nie otworzę. Ile będzie kosztować naprawa? Czy może lepiej sprzedać go jako uszkodzony i kupić nowy? Co się bardziej opłaca?

Daniel Poweska
Gość
Daniel Poweska

Byłem na kajakach, z dwoma telefonami, note 8 (ip68), oraz 1+6t, bez certyfikatu. Obydwa w kieszeni, przez kilka minut w wodzie. I zgadnijcie, któremu padła płyta główna :D. Przy czym to raczej pech, bo samsung był po naprawie z ubezpieczenia, ale jednak, zapewnienia oneplusa, że im po prostu szkoda kasy na certyfikat wydają się być dość prawdziwe. Więc, lepiej specjalnie nie narażać telefonu na działanie wody, bo certyfikat wam nic nie pomoże (chyba, że w ramach rękojmi coś da się zdziałać)

paladins_2115
Gość
paladins_2115

ja dziś utopiłem wodoodporny lg g6 trzymając go w ręce w basenie przez jakies 10 minut.
no smutne :c

Marcin z Komórkomatu
Gość

Przykro mi :( Miał bezpośredni kontakt z wodą czy raczej zabiła go wilgoć w powietrzu?

marcin
Gość
marcin

Wczoraj myłem pod bieżącą wodą swój „wodoodporny” Sony Z3 Compact. Skutek – woda dostała się pod wyświetlacz. Oczywiście zaślepki zamknięte itd. Dlatego tą rzekomą wodoodporność/wodoszczelność należy traktować bardziej jako wyjście awaryjne i mieć świadomość, że w każdej chwili może zawieść. Producenci przewidzieli jej działanie na max. 2 lata. A i tak w gwarancji jest zastrzeżenie, że zalanie telefonu nie stanowi podstawy do reklamy, więc to tylko chwyt marketingowy.

Marcin z Komórkomatu
Gość

Uszczelnienie po paru latach nie będzie z pewnością tak efektywne, jak w sprzęcie nowym fabrycznie. Osobiście „topiłem” na kilka minut kilka smartfonów (m.in. Samsunga Galaxy S10+ i Huaweia P30 Pro) i nic im nie było, ale jest różnica między położeniem do wody a polewaniem wodą (ciśnienie hydrostatycznie a hydrodynamiczne). Czy strumień polewanej wody na smartfona był mocny?

#smartphonewczołgu
Gość
#smartphonewczołgu

Dzisiaj wpadł mi mój telefon cat b15q jest … był wodoodporny teraz już nie (po zaliczeniu tysięcy upadków i rozjechania przez samochód zepsuły mi się tylko przyciski zmiany głośności i ekran ekran [wymieniony za 50zł przezemnie ]) wracając do zalania w środku
w środku widać wilgoć na ekranie od wewnątrz. Położyłem go bez baterii na kaloryferze. proszę o info.

Elo!
Gość
Elo!

Utopiłam mojego NOWIUTKIEGO Huawei P20 lite i jestem zdruzgotana… Co prawda nie trwało to długo bo max 2-3 sekundy ale wpadłam w czarną rozpacz. Oddałam telefon do serwisu i czekam bo gość mówi że zadzwoni za 2 dni jak go obejrzy. Nie mogłam zrobić nic: wyciągnąć baterii czy zajrzeć do środka bo wszystko jest zespolone :( Ledwo wyciągnęłam karty: sim i sd. Jeszcze się nim nie nacieszyłam bo ma 4 tygodnie, a boję się że umrze :(

Marcin z Komórkomatu
Gość

Trzymam kciuki, żeby było OK :) Daj proszę znać jak z P20 Lite, ostatnio miałem okazję się nim bawić i faktycznie wyglądał mi na dość delikatnego:
https://komorkomat.pl/huawei-p20-lite-recenzja/

Klaudia Mackowska
Gość
Klaudia Mackowska

Ja swojego mam od początku kwietnia. Nie jest taki delikatny jak się wydaje. Mój już kilka razy zaliczył lot że schodów bo wypadł mi z ręki. Nic się z nim nie dzieje. Mój mąż też ma ten telefon i też wszystko ok

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Hej, daj proszę znać czy udało się uratować Twój telefon i ile Cie to kosztowało. Pozdrawiam

Grzegorz Chrosnik
Gość
Grzegorz Chrosnik

Mam telefon Huawei y6 2018 zalany nic się nie dzieje ekran nie reaguje na dotyk świeci się tylko czerwona dioda a wyświetlacz podświetla się i gaśnie po 2 sekundach nie wiem co robić