Nowoczesny smartfon to połączenie funkcjonalności komputera osobistego i telefonu komórkowego. Wadą każdego systemu operacyjnego są liczne luki, pozwalające na ataki z zewnątrz. Co grozi naszemu podręcznemu urządzeniu i jak temu przeciwdziałać? Zagadnienie bezpieczeństwa stało się kluczową kwestią dla wielu producentów i deweloperów – kolejne programy mają na celu zagwarantować spokojną i komfortową pracę. Który z nich jest najlepszy? Na co zwracać uwagę podczas codziennej pracy?

Przejdź do kreatora ofert

Współczesne zagrożenia

Nawet najlepszy smartfon to „jedynie” urządzenie elektroniczne, napędzane przez system operacyjny. Bez względu na to, czy posiadamy najnowszego Samsunga Galaxy S6, pracującego pod kontrolą Androida, czy o wiele tańszego iPhone’a 4 z iOS-em – nieuczciwe oprogramowanie będzie starało się wykraść dane przechowywane w pamięci telefonu. Groźniejsze odmiany wirusów mogą nawet fizycznie uszkodzić smartfona, dlatego tak ważna staje się kwestia odpowiedniej profilaktyki. Każdy system operacyjny powinien być wyposażony w dwie podstawowe aplikacje (czasami zunifikowane pod jednym szyldem). Są to:

  • antywirus – program wykrywający i neutralizujący zagrożenie ze strony złośliwego oprogramowania, takiego jak wirusy, robaki i malware,
  • firewall – inaczej zapora ogniowa. Dzięki niej drastycznie spada ryzyko włamania się do naszego urządzenia.

Żadne zabezpieczenie nie gwarantuje pełnego sukcesu, lecz każda czynność, którą możemy podjąć w celu ochrony, powinna zostać dokonana. Możemy to porównać do tzw. zasady ograniczonego zaufania, występującej w ruchu drogowym. Jeśli nie jesteśmy pewni niektórych działań w internecie, najlepiej zamknąć przeglądarkę lub usunąć podejrzaną aplikację.

Złośliwe oprogramowanie

Według raportu Check Point Software Technolologies, nasz kraj był jednym z najbardziej podatnych na ataki hakerskie w Unii Europejskiej. Co więcej – w samym listopadzie zeszłego roku, Polska została sklasyfikowana na 34. miejscu w gronie najchętniej atakowanych krajów świata. Raport został stworzony w oparciu o ThreatCloud World Cyber Threat Map – mapę obrazującą zagrożenia cyberatakami w poszczególnych częściach świata. Ponadto Check Point zidentyfikował ponad 1200(!) różnego rodzaju grup złośliwego oprogramowania. Nathan Shuchami, przedstawiciel firmy Check Point mówi:

Każdego dnia organizacje walczą o ochronę swoich sieci przed cyberprzestępcami, dlatego niezmiernie ważne jest, aby miały świadomość tego, z czym muszą się mierzyć. Dane z listopada wskazują, że atakujący koncentrują się na złośliwym oprogramowaniu, które może wyłączyć usługi zabezpieczeń i ukradkiem zainfekować urządzenia, ułatwiając ich wykorzystywanie

Wzrost obecności złośliwego oprogramowania wskazuje również na zwiększoną potrzebę ochrony przez organizacje urządzeń mobilnych używanych przez ich pracowników, które zawierają cenne dane firmowe. Atakujący zrozumieli, że te urządzenia są łatwiejszym celem niż sieci firmowe, dlatego tak ważne jest, aby organizacje zadbały o ich ochronę przed wykorzystywaniem i wyciekiem danych

Security Report 2015, przygotowany przez wspomnianą wyżej firmę, zdradza również, że w zeszłym roku co godzinę dochodziło do 106 ataków na różnego rodzaju organizacje i firmy. W ciągu zaledwie roku nastąpił wzrost o – uwaga – 48 razy. Coraz częstszym sposobem wirtualnych przestępców jest wykorzystywanie luk w oprogramowaniu antywirusowym, które nie zostały w porę zauważone przez producenta.

Najpopularniejsze rodzaje wirusów:

Oto trzy najczęściej atakujące robaki, zagrażające bezpieczeństwu naszych Androidów:

  1. Cutwail – grupa połączonych systemów operacyjnych, zarażonych złośliwym oprogramowaniem. Jej celem jest rozsyłanie spamu oraz tzw. ataki DDoS, które blokują komunikację z obiektem działań.
  2. Conficker – przejmuje całkowitą kontrolę nad zainfekowanym urządzeniem. Haker uzyskuje pełny dostęp do zawartości pamięci i może wykraść praktycznie każde dane.
  3. Necurs – jest to tzw. tylna furtka, znacznie ułatwiająca dostęp innego rodzaju wirusów do naszego systemu operacyjnego. Dodatkowym „zadaniem” tego szkodnika jest wyłączenie wszelkich zabezpieczeń i osłon, będących naturalną barierą antywłamaniową.

Oprócz tego w sieci można się zarazić trzema bardzo złośliwymi kodami. Zostały one zaprojektowane z myślą o systemie Android. Rozpowszechniają się drogą mailową, oraz poprzez odwiedzenie odpowiednio spreparowanej strony internetowej w domyślnej przeglądarce mobilnego systemu Google. Warto zatem instalować niestandardowe (i sprawdzone) Google Chrome, Firefox, Operę lub Safari. Wspomniane wcześniej złośliwe kody to:

  1. Xinyin – trojan, którego zadaniem jest symulowanie kliknięć na stronach z reklamodawcami.
  2. AndroRAT – jego kod może zostać ukryty w legalnej aplikacji, którą ściągamy na naszego smartfona. Po zainfekowaniu umożliwia hakerowi bezproblemowy dostęp do naszych plików, ustawień i haseł.
  3. Ztorg – program wykorzystujący konto administratora w Androidzie (tzw. root) do instalacji różnych aplikacji bez naszej zgody. Pozwala on w prosty sposób dostarczyć o wiele groźniejsze robaki, dlatego często traktowany jest jak tzw. tylna furtka.

Czy potrzebujemy antywirusa na smartfona?

Smartfon, podobnie jak klasyczne komputery, wyposażony jest w swój własny system operacyjny. Najpopularniejszy obecnie Android pozwala na pełne spersonalizowanie, co zwiększa ryzyko zainfekowania. W internecie jest wiele opinii na temat słuszności instalowania specjalnego oprogramowania antywirusowego. Spowodowane to jest bardzo dobrym zabezpieczeniem ze strony samego Google. Dlaczego?

Główną zaletą Androida jest posiadanie swojego własnego działu z aplikacjami. Dzięki bardzo wysokiemu rygorowi sprawdzalności, nie jest możliwe umieszczenie złośliwego oprogramowania w aplikacjach dystrybuowanych za pomocą Sklepu Play. Aby uchronić smartfona przed zarażeniem, zalecamy unikać samowolnego instalowania nowych programów bezpośrednio z internetu. Najmniej bezpieczne jest uruchamianie plików z rozszerzeniem .apk, które znajdziemy na nieoficjalnych stronach z softwarem. Uwaga – domyśle ustawienie Androida uniemożliwia instalowanie nieautoryzowanych aplikacji. Zalecamy nie zmieniać tej opcji bez absolutnej konieczności!

Instalowanie programów na Androida

Jeśli charakter naszej pracy, lub inne czynniki, wymuszają konieczność instalowania nieautoryzowanych aplikacji, wtedy własnoręcznie musimy zadbać o bezpieczeństwo smartfona. W tym celu warto zainstalować specjalne oprogramowanie, którego celem jest uniemożliwienie (lub znaczne utrudnienie) złośliwym kodom na dostanie się do naszego urządzenia. Dobór odpowiedniego antywirusa na smartfona ma kluczowe znaczenie. W internecie znajdziemy cały wachlarz programów zabezpieczających. Postanowiliśmy przyjrzeć się największym graczom na rynku i przygotować listę najciekawszych rozwiązań.

Najlepsze zabezpieczenie telefonu

Na początku warto zapoznać się z danymi przygotowanymi przez AV-Test. Serwis zajmuje się kompleksowym testowaniem oprogramowania antywirusowego i zabezpieczającego. Jego ranking uważany jest za najbardziej wiarygodne zestawienie tego segmentu rynku. Wnioski płynące ze wszystkich testów przeprowadzonych przez AV-Test (oraz naszych badań) są optymistyczne . Każda aplikacja antywirusowa była w stanie wykryć co najmniej 95 procent wszystkich robaków. Aż 99 procent programów uzyskało pozytywny wynik testów.

Który darmowy antywirus na Androida?

Poniżej prezentujemy najlepsze antywirusy na telefonu wyposażone w system operacyjny Google. W celu weryfikacji każdego z nich, postanowiliśmy posłużyć się naszym redakcyjnym telefonem Samsung Galaxy S4. Zainstalowaliśmy na nim 4 rodzaje złośliwego oprogramowania: Conficker, AndroRAT, Ztorg oraz Necurs. Następnie uruchomiliśmy każdy z poniższych antywirusów w pięciu cyklach, licząc na stuprocentową skuteczność w czyszczeniu szkodliwego kodu.

G Data Internet Security

G Data Antywirus

fot. G Data

Aplikacja kompleksowa, z wbudowanymi modułami ochrony przed złośliwym oprogramowaniem. Oprócz funkcji czysto profilaktycznej, firma G Data przygotowała specjalną funkcjonalność, dzięki której zlokalizujemy zagubiony telefon oraz uzyskamy możliwość wykasowania całej zawartości pamięci. Warto dodać, że sam program wykorzystuje minimalną ilość zasobów telefonu, przez co praca z nim nie jest w żaden sposób utrudniona. Test na naszym redakcyjnym telefonie Samsung Galaxy S4 wypadł celująco. Wszystkie zainfekowane pliki za każdym razem zostały wykryte, a urządzenie powróciło do stanu pierwotnego.

Kaspersky Internet Security

Kaspersky Antywirus

fot. kaspersky.pl

Jest to obecnie najlepsza aplikacja antywirusowa dostępna na rynku. Rosyjski producent cały czas rozwija swój projekt, przez co wdrażane są coraz skuteczniejsze zabezpieczenia i rozwiązania. Oprócz funkcji chroniących naszego smartfona przed złośliwym kodem, możliwe jest uruchomienie modułu lokalizującego telefon – funkcja bardzo przydatna w razie zagubienia lub kradzieży. Dodatkowo istnieje możliwość… zrobienia zdjęcia potencjalnemu złodziejowi, wbudowanym przednim aparatem. Testy GPS wypadły pozytywnie, sprawnie pokazując miejsce smartfona, z marginesem błędu wynoszącym 2 metry. Wszystkie zainstalowane wirusy zostały unieszkodliwione, a prywatna zawartość nie została skradziona.

Avast Mobile Security

Avast Antywirus

fot. Avast

Antywirus średniej klasy. Doskonale radzi sobie z wykrywaniem złośliwego oprogramowania i posiada funkcje zabezpieczające przed utratą prywatnych danych. Ogromnym plusem rozwiązania Avast jest odporność na przywracanie ustawień fabrycznych, przez co aplikacja nie dezaktywuje wszystkich swoich osłon, w dalszym ciągu chroniąc naszego smartfona. W naszym teście wykrywalności poradził sobie z każdym zainstalowanym wirusem, dodatkowo czyszcząc pliki systemowe z pozostałości szkodliwych aplikacji. Do minusów należy zaliczyć duże zapotrzebowanie na zasoby – instalacja Avasta na słabszych telefonach komórkowych może powodować zauważalne problemy z wydajnością oraz daleko idący dyskomfort pracy. Jednak jeśli posiadacie urządzenie klasy przynajmniej Galaxy S4, warto rozważyć zainstalowanie tej aplikacji.

Bitdefender Mobile Security

Bitdefender Antywirus

fot. Bitdefender

Jako aplikacja czysto antywirusowa, radzi sobie nadzwyczaj sprawie i wykrywa całe potencjalne zagrożenie. Program dokładnie usunął wszelkie, wgrane przez nas wirusy, lecz jego funkcjonalność na tym się kończy – wprawdzie oferuje pewien rodzaj zabezpieczenia przed kradzieżą, lecz ten rodzaj usługi powoli staje się standardem. Przed twórcami jeszcze dużo pracy. Plusem jest małe zużycie zasobów smartfona – testowany telefon praktycznie nie marnował energii na ochronę. Menu jest niezwykle intuicyjne i oferuje pomoc początkującym użytkownikom telefonów komórkowych.

ESET Mobile Security

ESET Antywirus

fot. ESET

Słowacki program oferuje kompleksową ochronę przed wszelkiego rodzaju wirusami oraz phishingiem – wyłudzeniem, polegającym na podaniu się za różne instytucje i osoby. Instalując ESET otrzymujemy również zabezpieczenie przez zagubieniem bądź kradzieżą. W internecie znajdziemy opinie świadczące o słabej wykrywalności wirusów. Nasze testy pokazały, że na tym polu nastąpiła znaczna poprawa i zainfekowany telefon został sprawnie wyczyszczony z wszelkiego zagrożenia.

Najlepsza ochrona przed wirusami? Nasza głowa

Nawet najlepszy antywirus nie zabezpieczy naszego telefonu, jeśli nie będziemy stosować się do paru zasad postępowania. Poniżej znajdziecie najciekawsze triki, jakie możemy przedsięwziąć w celu ochrony smartfona.

  1. Zwróćmy uwagę na każdą instalowaną aplikację. Warto sięgnąć po uprawnienia, jakich wymaga dany program. Każda aplikacja potrzebuje dostępu do określonego obszaru jądra systemu Android. Jeśli instalujemy widget do obsługi plików muzycznych, to nasze podejrzenie powinno wzbudzić uprawnienie aplikacji np. do wysyłania wiadomości SMS. Oczywiście jeśli instalujemy prawdziwe kombajny, takie jak Messengery czy „sprzątacze” systemów, wtedy wymagany poziom dostępu będzie bardzo wysoki.
  2. Nadawanie uprawnień administracyjnych powinno być ostatecznością. Jeśli pożądana przez nas aplikacja będzie chciała uzyskać dostęp do wszystkich funkcji Androida, warto wtedy sięgnąć po jej (mniej absorbujący) zamiennik. Obsługa konta administratora wymaga pełnego zaufania do kodu, jaki znajduje się w różnych programach. Mówiąc prościej – unikajmy instalowania wszelkich aplikacji, wymagających uprawnień root.
  3. Aktualizujmy wszystkie posiadane aplikacje. Zwróćmy szczególną uwagę na antywirusa oraz każde inne oprogramowanie, którego zadaniem jest zabezpieczenie naszego telefonu komórkowego. Każdy szanujący się producent bardzo często udostępnia poprawione wersje swoich apek. Wyłączenie automatycznych aktualizacji naraża nas na utratę prywatnych danych, a nawet zniszczenie smartfona!
avatar
  • Brycen

    Dobre informacje, ja ostatnio trafiłem na dość upierdliwego wirusa, który wyświetlał reklamy w FB Messengerze i chciał instalować mi jakieś gry. Zwykłe antywirusy mi go wykrywały, ale nie chciały usunąć – w końcu pomogła mi appka o nazwie Stubborn Trojan Remover, która z uprawnieniami ROOTa w końcu pozbyła się tego syfu. Masakra, jakimi rzeczami można się zainfekować :P

  • Taxi Lech Ciszewski

    Jak usunąć about blank z Google Chrome w telefonie Huawei?

Wybrane oferty: